środa, 20 marca 2013

Kosmetyki apteczne - kosmetyki bez chemii? BIO i EKO oszuści...

Jak już wcześniej pisałam, z Biodermą, La Roche, czy Vichy powinniśmy się na dobre pożegnać, tak jak z kupowaniem chemii kosmetycznej w hipermarketach...

Dla przykładu podam jeszcze mój niegdyś ukochany balsam mocznikowy Iso Urea z La Roche Posay.



Aqua, Butyrospermum Parkii, Glycerin, Cyclohexasiloxane, Urea, Paraffinum Liquidum, Sodium Lactate, Cetearyl Alcohol, PEG-100 Stearate, Glyceryl Stearate, Propylene Glycol, Glycine, Tocopherol, Stearic Acid, Myristic Acid, Palmitic Acid, Bisabolol, Triethanolamine, Dimethicone, Dimethiconol, Disodium EDTA, Hydroxyethylpiperazineeth anesulfonic Acid, Xantan Gum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Citric Acid, Chlorhexidine Digluconate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Parfum

Bardzo kiepsko...

Podobnie sprawa ma się z Avene, o Dermedicu nie wspominając.
Nuxe wypada również bardzo kiepsko.

Jedynie ich olejek arganowy ma całkiem niezły skład.



Huiles de Bourrache 1%, Amandes Douces 5%, Millepertuis 7% et Camélia 2%, Vitamine E 1%, Cylomethicone, octyldodecanol, caprylic/capric triglyceride, isodecyl neopentanoate, isononyl isononanoate, hypericum perforatum (hypericum perforatum extract), prunus dulcis (sweet almond oil), ethylhexyl methoxycinnamate (octinoxate), camelia oleifera(camellia oleifera extract), borago officinalis (borage seed oil), butyl methoxydibenzoylmethane, parfum (fragrance), tocopherol.



Wszystko co jemy, ma zwyczaj wychodzić nam porami skóry... To nie jest już dla nikogo tajemnicą, a raczej wiedzą powszechną.
Takim oto sposobem pestycydy przedostają się na skórę owiec i co za tym idzie ich wełnę, z której robi się Lanolinę, samą w sobie absolutnie nie groźną... gdyby owce były wypasane na ekologicznych łąkach. Tego typu informacji jednak na etykietkach nie uświadczymy...






 

 To jak? Kąpiemy pieska w pestycydach? ;)


Jak już jesteśmy przy Ziaji... Jest to kolejna marka, która powołuje się na naturę - tu oliwki, tu kozie mleko...
Prawda jest taka, że w ich kosmetykach jest masa niezdrowej chemii. Dokładnie tyle samo, co w Yves Rocher, czy dowolnej marce sprzedawanej w Tesco.


Aqua, Propylene Glycol, Aloe Barbadensis Leaf, Panthenol, Sodium Benzoate, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum, Hydroxycitronellal, Linalool, Hexyl Cinnamal, Citrid Acid.

 I co znowu oznacza tutaj to BIO?
Użyto mniej chemii niż zwykle, ale daleko temu produktowi, do bycia BIO!

 O ile część osób uważa, że sam glikol propylenowy nie jest szkodliwy, a jedynie jego pochodne, to bronopol z całą pewnością może być zanieczyszczony nitrozaminami, które są kancerogenne.


"NATURALNY" krem oliwkowy



  Petrolatum, Aqua (Water), Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Cetyl Alcohol, Ceresin, Lanolin Alcohol, BHA, Ethylparaben, Methylparaben, Parfum (Fragrance), Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Limonene, Hydroxycitronellal, Citral, Amyl Cinnamal, Cinnamyl Alcohol, Citric Acid.

Aqua, Cyclomethicone, Dimethiconol, Cetearyl Alcohol, PEG-20 Stearate, Cyclomethicone, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Panthenol, Lactobacillus/Milk Solids/Glycine Soja Oil Ferment, Cyclodextrin, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, Parfum, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Eugenol, Benzyl Salicylate, Alpha-Isomethyl Ionone, Coumarin, Limonene, Citric Acid 



Kolejna seria, na którą zwróciłam uwagę, to Tołpa ECO SPA.
Co się kryje za ich słowem ECO?
Producent zapewnia nas, że:
ECOprodukt: nie zawiera konserwantów (parabenów i donorów formaldehydów), sztucznych barwników, silikonów, PEG-ów, oleju parafinowego.
Zawiera ekologiczną borowinę TOŁPA, naturalne olejki eteryczne z werbeny, limonki, cytryny i paczuli, substancje roślinne z ekologicznych upraw z certyfikatem Ecocert.


Skład środkowego produktu:
 
Aqua, C12-C15 Alkyl Beznoate, Peat Extract, Glycerin, Steareth-20 Polyglyceryl-3Methylglucose Distearate, Parfum, Orbignya Oleifera Seed Oil, Calophylium Tacamahaca Oil, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Caprylyl Glycol, Camelina Sativa Oil, Acrylates/C10-C30 Alkyl Acrylate Copolymer, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Xanthan Gum, Sodium Plyacrylate, Citral, Citronellol, Farnesol, Geraniol, Limonene, Linalool.
 


Bardzo kiepskie to ich EKO... może i nie zawiera konserwantów i sztucznych barwników, ale chemiczne substancje zapachowe już tak. Co do PEGów... ja je widzę na liście, a Disodium EDTA jest często zanieczyszczone nitrozaminami.

Prawdziwe kosmetyki EKO nie mają tak wątpliwych składów i potrafią obejść się bez chemii.


posh

5 komentarzy:

  1. Bardzo dobry post, fajnie, że ktoś na to wreszcie zwraca uwagę! Ja już od dłuższego czasu używam kosmetyków organicznych, niestety wiele firm wprowadza klientów w błąd nazywając kosmetyk "naturalnym", podczas gdy 90% jego składników to szkodliwe substancje chemiczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak organiczne to polecam olivolio greckie z oliwą z oliwek

      Usuń
  2. Straszne rzeczy piszesz, ale bardzo słusznie ! Do tej pory nie zwracałam specjnie uwagi na skład kosmetyków, tylko na to, czy odpowiednio natłuszczają moją suchą cerę a tu proszę...chyba spróbuję tych kosmetyków z Rossmanna, mam na razie tylko balsam do ciała, ale jest świetny !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie po tygodniu bez chemii okazało się, że wcale nie mam cery skłonnej do przesuszeń... Wcześniej miałam takie suche place, teraz zniknęły :)

      Usuń
  3. z momentem wejścia do Unii Polska nie miała kasy żeby wykupic Patenty na produkty "szacowna"Unia wykupila i dodaje trucizny!To jest redukcja ludzi Eugenika bez wojny,sięgająca pomysłu z 1920 roku małej grupki ludzi testującej medykamenta i inne rzeczy na "osilkach",popierającej "kastrowanie",pomysł o ludziach z Atlantydy tzw,nadludziach który łyknął Hitler i wprowadził w życie,po Hitlerze panowie przedostali się do USA i innych korporacji jak Bayern i mamy to co mamy ,alergie,bezplodność,raka,bo jak kiedyś slyszałam w rozmowie z Niemcami /1992/ Polakow ma być 15mil. to jest plan i czy sobie wierzycie czy nie taka jest niszczycielska rzeczywistość...jak to Niemcy mówią Ordnung muss sein Deutschlad uber alles!!!

    OdpowiedzUsuń