poniedziałek, 25 marca 2013

Sekrety Urody z Dalekiego Wschodu część III kosmetyka Japońska, metoda OCM

Udając się nieco bardziej na północny wschód trafiamy do Kraju Kwitnącej Wiśni...
ynące z wiecznie młodej cery japonki stosują filozofię, że lepiej zapobiegać, niż leczyć. Także zmarszczki, więc wiele zabiegów robią na wyrost, by nie przegapić momentu, kiedy skóra zacznie potrzebować wsparcia.

Szczególną uwagę poświęcają one oczyszczaniu twarzy. To stamtąd wywodzi się metoda OCM (Oil Cleansing Method), czyli "olej rozpuszcza olej". Jest to wspaniały, naturalny sposób mycia i demakijażu, swoją drogą bardzo skuteczny, nawet przy kosmetykach wodoodpornych.

Potrzebna jest do tego ściereczka z mikrofibry, albo mały ręczniczek. Mieszanka olei i trochę gorącej wody do zamoczenia ściereczki.

Oleje mieszamy w następujących proporcjach.

  • dla suchej skóry: 10% oleju rycynowego, 90% oleju roślinnego
  • dla skóry normalnej: 20% oleju rycynowego, 80% oleju roślinnego
  • dla skóry tłustej: 30% oleju rycynowego, 70% oleju roślinnego
 Nie stosujemy samego oleju rycynowego, ponieważ może wysuszać skórę. Do mieszanki możemy użyć oleju słonecznikowego, z pestek dyni, oliwki HIPP lub BABYDREAM (Rossmann). Mieszamy góra dwa - trzy oleje. 

Skóra tłusta: olej jojoba, lniany, z orzechów włoskich, z konopii  

Skóra trądzikowa: olej z krokosza barwierskiego, możesz dodać odrobinę olejku z drzewa herbacianego lub oleju tamanu 

Skóra normalna: awokado, ze słodkich migdałów, z pestek granatu,  

Skóra dojrzała i sucha: olej migdałowy, arganowy, różany, z kiełków pszenicy, z pestek winogron, z ogórecznika, awokado  

Skóra naczynkowa: olej z orzechów laskowych, kocanki

Nakładamy na twarz niewielką mieszankę i masujemy okrężnymi ruchami. Ręcznik zamaczamy w gorącej wodzie i po wyciśnięciu kładziemy na chwilę na twarz, by otworzyć pory. Przepłukujemy ręcznik, przykładamy jeszcze raz i wycieramy nadmiar oleju z twarzy. Na koniec kładziemy zimny ręcznik lub ochlapujemy ją zimną wodą, by domknąć i zwęzić pory.

Przy ropnym trądziku polecana jest parówka i odciśnięcie twarzy ręcznikiem, by nie roznieść bakterii.
Przy cerze naczynkowej radzę ostrożnie stosować ciepł ręcznik na twarz (nie gorący).
Po każdym użyciu ręcznik pierzemy.

Później twarz możemy już tylko przetrzeć wodą różaną, sokiem z aloesu, czy wodą ogórkową.

Co otrzymujemy?
- gładką twarz bez przesuszeń
- zwężone, oczyszczone pory
- ładniejszy koloryt
- mniejsze wydzielanie sebum i przywrócenie równowagi tłuszczowej
- szybsza regeneracja
- mniejsze zaskórniki

OCM pomaga  przy przetłuszczającej się cerze, gdyż często jest ona wynikiem używania zbyt ostrych detergentów do twarzy. Produkcja większej ilości sebum jest wówczas reakcją obronną, choć oczywiście może być to też kwestia hormonalna, na którą OCM nam nie pomoże.

Niedokładnie zmyte oleje ograniczają wchłanianie kremów, jeśli np używamy retinoidów.




Doskonałym przeciwutleniaczem są algi.
Przypisywane są im właściwości odmładzające, wyszczuplające i upiększające.
Algi usuwają toksyny, wiążą toksyczne substancje, wnikają w komórki tłuszczowe i stymulują przemianę materii, więc są cudownym lekiem na cellulit.
Poprawiają gładkość i elastyczność naszej skóry, posiadają właściwości przeciwutleniające.


Obniżają poziom cukru we krwi, a także poziom cholesterolu. Wzmacniają system immunologiczny człowieka, poprawiają pamięć i koncentrację, są niezwykle pomocne w wielu chorobach (reumatyzm, cukrzyca, grzybica).

Jedną z najważniejszych alg jest Spirulina przyjmowana codziennie obniża cholesterol, obniża ryzyko zmian miażdżycowych, poprawia pamięć, wzrok, wpływa korzystnie na poziom cukru we krwi, normalizuje przemianę jodu, przez co przyczynia się do prawidłowej pracy tarczycy. Poprzez regularne przyjmowanie spiruliny już po 4-6 tygodniach widać efekty oczyszczania się organizmu z toksyn.
Zapobiegają procesom gnilnym materii w jelitach dzięki czemu uzdrawiają i przedłużają życie.

Algi pomagają nam:
* zahamować stany zapalne,
* obniżyć gorączkę,
* łagodzić bóle,
* osłabiać stany lękowe,
* pomniejszać wrzody,
* oczyszczają organizm,
* wzmocnić system odpornościowy,
* zapobiegać chorobom nerek,
* spowalniać starzenie się komórek,
* poprawiać lipidy (cholesterol),
* przyspieszać tworzenie się czerwonych ciałek krwi,
* obniżyć niebezpieczeństwo zwapnienia stawów,
* zapobiegać osteoporozie,
* działać przeciwko łuszczycy,
* zapobiegać grzybicom,
* redukować częstotliwość infekcji wirusowych







Zielona herbata  ma właściwości odmładzające, hamuje rozwój wolnych rodników, które biorą udział w procesie starzenia się komórek. Kosmetyki z herbacianym ekstraktem koją podrażnioną skórę, wygładzają ją i zabezpieczają przed bakteriami. Zielona herbata wzmacnia także cebulki włosów, dzięki czemu włosy są mocniejsze i mniej wypadają. Flawonoidy obecne w herbacie chronią także przed szkodliwym działaniem promieniowania ultrafioletowego. Herbata to bogate źródło witaminy A, B, B2, C oraz wiele minerałów i mikroelementów, które poprawiają krążenie i usprawniają procesy trawienne.

Zapobiega rakowi płuc, piersi, jelita grubego, prostaty i żołądka. Wyciąg z liści stosowany zewnętrznie na skórę lub zawarty w kosmetykach zapobiega rakowi skóry. Zielona herbata chroni również przed rakotwórczym działaniem papierosów. Poleca się ją osobom, które mogą być obciążone genetycznie chorobą nowotworową. Zawiera flawonoidy, które działają przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo, chronią przed zawałem serca i neutralizują wolne rodniki. Stymuluje krążenie i reguluje ciśnienie krwi. Filiżanka naparu chroni przed miażdżycą i tworzeniem się kamieni w wątrobie, nerkach oraz w pęcherzu moczowym. Łagodzi dolegliwości związane z reumatyzmem. Dzięki zawartym w niej taninom ma działanie przeciwbakteryjne. Dlatego należy ją pić podczas grypy, biegunki lub zapalenia dziąseł. Dzięki sporej zawartości katechiny obniża poziom cholesterolu i chroni przed udarem mózgu. Jest bogatym źródłem fluoru, wzmacnia więc zęby i kości. Zawiera polifenole, które chronią organizm przed wolnymi rodnikami, odpowiedzialnymi za proces starzenia.  




Żeń-szeń został opisany TUTAJ. Zarówno Chiński, jak i Indyjski mają bardzo podobne właściwości.





Młode pędy Bambusa są bogate w wiele cennych składników, takich jak krzemionka, aminokwasy,  minerały, sacharydy, białka, witaminy, ramnoza, tyrozyna, argininina, czy flawonoidy. To właśnie ze względu na moc antyoksydacyjną bioflawonoidów, ekstrakt bambusa tak chętnie wykorzystuje się w produkcji kosmetyków dotleniających zmęczoną skórę oraz mało elastyczne włosy. Główne właściwości ekstraktu z bambusa:
  • odbudowuje i uelastycznia kruche, słabe włosy, dzięki dużej zwartości krzemionki,
  • wykazuje silne działanie antyoksydacyjne na skórę oraz włosy,
  • absorbuje dużą część promieniowania UV,
  • stymuluje produkcję kolagenu,
  • dzięki flawonoidom łagodzi problemy skóry naczyniowej,
  • silnie nawilża i wygładza skórę oraz włosy,
  • rozświetla szary odcień skóry, a włosom dodaje połysku,
  • pobudza metabolizm skóry,
  • wykazuje działanie antycellulitowe,
  • wzmacnia słabe paznokcie i wypadające włosy.
Bambus ma przede wszystkim właściwości lecznicze i jest wpisany do Japońskiej Księgi Ziół.


Japonki dolewają też do każdej kąpieli szklankę Sake (najlepszy jest koncentrat - Rice Ferment Filtrate). Od dawien dawna było ono stosowane jako środek pielęgnujący skórę przez japońskie gejsze. Zauważono również, ze w regionach, gdzie spożycie sake jest wyższe - kobiety mają gładszą skórę. Sake zmniejsza nadwyrężenie bariery skórnej wywołane przez promieniowanie UV, zwiększa poziom naskórkowych lipidów, a także działa lekko złuszczająco. 




Lotos – kosmetyki z kwiatowego wyciągu nawilżą i wygładzą, poprawiają wygląd naszej skóry. Polecane są dla skóry przesuszonej ze skłonnością do łuszczenia. Regulują wydzielanie sebum.






posh

1 komentarz: