środa, 24 kwietnia 2013

Łódź Fashion Week 2013

Jak pisałam - bojkotuję, bo wiem, że idzie się tam wyłącznie dla lansu, a nie po to, by wynieść jakiekolwiek modowe wartości merytoryczne...
Miną wieki, zanim polscy projektanci dorosną choć do pięt takim ludziom jak Dsquared2.

Oczywiście, że byłam ciekawa, co też mnie ominęło. Zajrzałam więc na bloga pewnego fotografa, którego bardzo cenię za jego warsztat, a który przy okazji zawsze prezentuje fotorelacje z pokazów.
Ogólnie było nudno, smutno, buro i ponuro jak za czasów PRL. Za grosz odwagi, czy innowacji. Nie zaprezentowano niemal nic praktycznego, w czym można by faktycznie wyjść na ulicę. Kilka pokazów przypominało prace dyplomowe szalonych, acz niezbyt zdolnych studentów, reszta, pokaz mody z szafy urzędniczki Kowalskiej.

I tak na pokazie Maisons de mode Lille, wśród worków na ziemniaki mieliśmy marynarkę Mietka - Dozorcy http://scieslik.com/wp-content/uploads//2013/04/DESIGNER-AVENUE-MAISONS-DE-MODE-LILLE-JUSTINE-CLENQUET-CLIVIA-NOBILI-SARAH-SUMFLES-6264.jpg
Ogrodniczkę do pracy w polu, podejrzewam zaczerpniętą krojem i materiałem gdzieś z Listy Schindlera  zdj 6 http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-maisons-de-mode-lille-justine-clenquet-clivia-nobili-sarah-sumfles/#more-13026
I stonowany strój cyrkowego klauna (ostatnie zdjęcie)

Wiola Wołczyńska postawiłą na sukienki z zasłony szyte przez niewidomego http://scieslik.com/wp-content/uploads//2013/04/DESIGNER-AVENUE-WIOLA-WO%C5%81CZY%C5%83SKA-6244.jpg
i stroje niczym ubranka dla lalek - zrób to sam, wytnij i posklejaj http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-wiola-wolczynska-2/#more-12917
Choć nie powiem, dwa, trzy ciuchy się obroniły, tylko... chyba widziałam je kilka lat temu w Reserved, czy innej sieciówce ;)

Pokaz Kędziorka był chyba prosto z krojowni... Ubrania wywrócone na lewą stronę z wiszącym kawałem materiału, pocięte, jakby zapięte szpilkami na manekinie, ale jeszcze nie gotowe do fastrygi, bo totalnie bez formy. Wszystko szare, zbyt niebezpiecznie kojarzące mi się z ubiegłoroczną kiepską wersją kolekcji Łukasz Jemioł Basic... http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-kedziorek-2/#more-12789

Grome Design - http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-grome-design/#more-12756
Jestem na tak, bo tutaj w końcu coś, cokolwiek się zadziało. Ciuchy eleganckie, bezpieczne, jak 80% pokazanych kolekcji biało - beżowe, ale można w nich wyjść na ulicę.

Kamila Gawrońska - Kasperska zafundowała nam PRLowskie kostiumy z filmu Sciencie fiction klasy Z (wiecie, takiego, gdzie duża ilość scenografii zrobiona jest ze srebrnej folii kuchennej...) http://scieslik.com/wp-content/uploads//2013/04/DESIGNER-AVENUE-KAMILA-GAWRO%C5%83SKA-KASPERSKA-6014.jpg

Filip Roth zafundował nam chłopców w kalesonach z krokiem poniżej kolan, ozdobionych lśniącymi pelerynkami. Modelki miały wymalowane oczy na czarno niczym Pris z Blade Runnera i wielkie pomarańczowe worki z rękawami. Miało być artystycznie, wyszło jak zwykle...  http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-filip-roth/#more-12679

Project Zoa http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-project-zoa/#more-12633 (polecam 4 zdjęcie!!!)
Przekonuje nas do stylu na ekshibicjonistę - mokasyny, czerwone, garniturowe skarpetki i marynarka sięgająca do pół uda, a pod spodem nic! W tym sezonie, panowie, latacie po parku w wysoko podciągniętych skiepach i krótkim płaszczyku, pokazując co pod nim kryjecie każdej babuni na ławeczce :)
Żeby było bardziej trendy dobierzcie kolor torby do koloru skarpetek (w torbie możecie nosić cukierki, na które będziecie łowić dzieci...)
Dla Pań zaproponowano gumowe, przezroczyste pokrowce przeciwdeszczowe na walizkę... Nie nie, nie rozumiemy się - macie je założyć na siebie, kij z tym, że bardziej pasują na walizkę.

MMC natomiast proponuje kombinezony z cekinów i szal, który pozwoli przebrać Ci się za kolbę kukurydzy. Nie zabrakło też modelki ubranej w szary śpiwór. http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-mmc-2/#more-12555

Agata Wojtkiewicz przemyciła na pokaz żakieto - pelerynki z folii aluminiowej (idealne piorunochrony!), grube, pikowane podomki babci w odcieniach pampersowego różu i bluzki, które możemy sobie uszyć sami z dowolnej podpinki do kurtki, czy też kufajki noszonej przez cieci w latach 70tych.
http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-agata-wojtkiewicz-2/#more-12505

Natalia Jaroszewska http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-natalia-jaroszewska-2/#more-12464
Ładnie, odważnie, elegancko i ciekawie. Tylko bryczesy mogłaby sobie darować, ale z jej kolekcji chętnie bym coś sobie przygarnęła.

Michał Szulc natomiast zaproponował piżamy, szycie z resztek i trochę odzieży gwizdniętej bezdomnym...
http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-michal-szulc-2/#more-12431

Monika Mrońska - tak, gdyby nie ten czerwony, welurowy garnitur... Sporo fajnych męskich marynarek. http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-monika-mronska-for-norman/#more-12399

Nenukko, tu znów mam wrażenie, że projektant wzorował się na strojach bezdomnych... plus maniera polskich "projektantów" do pokazywania zdjętych z manekina koszmarów, które ktoś dopiero zaczął szyć... http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-nenukko-2/#more-12286

Aryton - tu możemy zobaczyć garsonkę i płaszcz uszyte z koca oraz jakąś nieforemną, polarową bluzę tuż obok eleganckiego biznesowego kostiumu. Nie wiem co zrobiono modelkom, ale wyglądają jakby nie spały dwa tygodnie... http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-aryton/#more-12321

Agnieszka Orlińska - bardzo zwyczajnie, poprawnie i mocno nijako
http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-agnieszka-orlinska-2/#more-12262

Wojtek Haratyk zaproponował za duże męskie marynarki do pasa połączyć z 3 rozmiary za małymi spodniami od garnituru. Dwa całkiem fajne płaszcze i jako wisienka na torcie - czarny prochowiec z błyszczącej podszewkowej tkaniny do niebiesko żółtych adidasów. W tym sezonie zdecydowanie mamy się ubierać jak kloszardzi, bardzo pijani kloszardzi!
http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-wojtek-haratyk/#more-12238

Paulina Plizga całą swoją kolekcję oparła na jakże odkrywczym patchworku. Kolejna "gwiazda", która sypie manierą "utnij byle jak materiał, doszyj kilka ścinków, gratuluje, właśnie stworzyłeś sztukę!"
http://scieslik.com/fashion-week-off-out-of-schedule-paulina-plizga-3/#more-12202

Łukasz Jemioł - tym razem bardzo casualowo, bezpiecznie, w jednym odcieniu... odrobinę gorzej niż poprzednio, ale mimo wszystko bardzo dobrze :) http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-lukasz-jemiol-basic/#more-12113

Ptaszek zaprezentował coś całkiem ciekawego, żulerskiego, ale w ten fashionowo pożądany sposób. Miał wpadkę z chłopem w gumiokach i drelichu, który właśnie skończył przerzucać gówno, jednak cała kolekcja jest na plus. http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-ptaszek/#more-12037

Orsay wypadł "w porządku", ale nie obyło się bez sukienki prababci z jej osiemdziesiątki ;)
http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-ptaszek/#more-12037

Marta Wachholz - Biczuja - pokaz bardzo udany poza jednym, czy dwoma "przebraniami" http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-marta-wachholz-biczuja-gosc-specjalny-lviv-fashion-week/#more-11913

Tomaotomo ... nieźle, ale mogłoby być lepiej. Sterczące ramiona kreowane przez Christophe Decarnina wyszły z mody ładne kilka sezonów temu...  Tym bardziej za wpadkę uważam te poduchy uszyte z pluszu na maskotki... Cały pokaz na modłę lat 80-90 http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-tomaotomo-by-tomasz-olejniczak-2/#more-11842

Shabatin - fajnie, odważnie, z dużym zapatrzeniem w Dsquared2 i w niektórych momentach lekko niemodnie - punk zszedł już dawno z piedestału (gdzieś w momencie rezygnacji Decarnina z roli dyrektora domu mody Balmain). http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-shabatin/#more-11789

Nick-Nack - duży minus za opaski z naturalnego futra. Kolekcja bardzo udana, a sukienka ze złotymi obręczami na rękawach cudna. http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-nick-nack/#more-11743

Sylwia Rochala - projektanka niegdyś najpiękniejszych swetrów zawiodła mnie na całej linii. Połowę ciuchów uszyto z materiału ze srebrną nitką, z którego niegdyś w jej ofercie były bardzo udane leginsy. Tym razem postanowiła uszyć z niego ... męskie dresy. http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-sylwia-rochala/#more-11699

Monika Gromadzińska - konkurs im dziwniej, tym lepiej... nawet nie wiem jak to określić nie stosując pejoratywów... http://scieslik.com/fashion-week-off-out-of-schedule-monika-gromadzinska/#more-11669

Thunder Blond - tu jest o czym pisać - połyskliwy fragment hełmu Lorda Vadera zestawiono z oczojebną bluzą odsłaniającą męski owłosiony brzuch. Mamy też coś dla muzułmanek - burkę uszytą z zamków błyskawicznych. Pokaz kreatywnie koszmarny i kozaki z mankietami - było, było! U Givenchy! http://scieslik.com/fashion-week-off-out-of-schedule-thunder-blond/#more-11620

Dominika Cybulska zaprezentowała mężczyzn w bamboszach i  asymetrycznych spódnicach seksownie odsłaniających bladą, włochatą łydkę. Był też zestaw piżam o kroju chłopskim Polski Mieszka I i kobieta-koc. http://scieslik.com/fashion-week-off-out-of-schedule-dominika-cybulska/#more-11589

Katarzyna Górecka postawiła na pastelowe, włochate fioletowo-różowe sweterki odsłaniające pępek. Na pewno kojarzycie koleżanki z podstawówki, które miały czarne odrosty do połowy głowy, niskie oceny, spodnie biodrówki i tłuste blond włosy w kucyk...  http://scieslik.com/fashion-week-off-out-of-schedule-katarzyna-gorecka/#more-11561

Slava Zaitsev - było fajne, etnicznie i kolorowo... gdyby nie mężczyźni w łowickich koszulach do kolorowych rajstop. Tak, tylko koszula plus rajstopy... http://scieslik.com/fashion-week-off-out-of-schedule-katarzyna-gorecka/#more-11561

Anniss - większość kolekcji skierowana do fanów BDSM... http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-anniss/#more-11486

Charlotte Rouge - fajnie, ładnie, z pomysłem i cudownymi buciorami :) http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-charlotte-rouge/#more-11432 Tylko jedna z modelek albo miała niestrawność, albo była w ciąży, bo strasznie sterczał jej brzuch, co trochę psuło ogólny efekt sukienek...

Fur Garden - sukienka z futra w panterkę i niebieski, welurowy, sznurowany płaszcz z nitami, to dla mnie trochę za dużo... http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-fur-garden-gosc-specjalny-belarus-fashion-week/#more-11287

Berenika Czarnota miała dla nas sweterki elfów Świętego Mikołaja... http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-berenika-czarnota/#more-11366

Pokaz Roksolany Bogutskiej był bardzo wzorzysty, elegancki i różnorodny. Poza tym drobnym faktem, że lansowane przez nią barokowe złoto na głębokiej czerni, to światowy tren ubiegłego sezonu! http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-roksolana-bogutska-pokaz-zamykajacy-8-edycje-polskiego-tygodnia-mody-gosc-specjalny-lviv-fashion-week/#more-13059

Cocoon Carlo Rossi to sympatyczna, codzienna moda. Beżowo, jak u większości... http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-cocoon-carlo-rossi/#more-11323

Mohito - no cóż, pagony dawno wyszły z mody i nie zanosi się, by miały wrócić drogi LPP... http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-mohito/#more-12066
Skąd oni wzięli te modelki? :)

Jarosław Juźwin - fajne kurtki i sukienki przypominające te z pokazów Balmain 4-5 lat temu, z tą różnicą, że te u Juźwina nie przewidują posiadania płuc, żeber, ani nic, co sprawiłoby, że sylwetka rozszerza się od talii w górę.  Biust wykluczony! http://scieslik.com/fashion-week-designer-avenue-jaroslaw-juzwin/#more-11392

Nie było pokazu Roberta Kupisza, któremu gorąco kibicuję, a który zaczął mnie ostatnio martwić, jako, że w tym roku wypuścił... nie domyślicie się! Koszulki z orzełkiem... tylko orzełek ciut inny niż poprzedni i koszulki w ciut innych kolorach :(

Drogi Fashion Weeku, oczekuj mnie w przyszłym roku - przyjdę z koszem zgniłych pomidorów i będę je rozdawać wśród widzów, by mieli czym aktywnie wyrażać dezaprobatę.

Większy Faszion Łik mam codziennie przy porannej kawie, przeglądając Lookbooka...

Jeśli zapytacie, dlaczego ten świat tak wygląda... odpowiem Wam, że jako była studentka ASP, wiem w jaki sposób kończy się tę uczelnię. Z rękoma po łokcie włożonymi w dupę - jeśli tylko potrafisz godzinę opowiadać o emocjach, jakie wyraża czerwona plama na Twoim blejtramie i nie masz jaj, ani na tyle uczciwości, by przyznać się, że zwyczajnie przed chwilą, z własnej pierdołowatości wywróciłeś na niego słoik z farbą... Twoja plama objedzie wystawy na całym świecie, a ludzie to kupią, żeby pokazać się innym, bo było w galerii i miało wysoką cenę. Prawdziwa sztuka nie potrzebuje reklamy - spójrzcie chociażby na obrazy Jeremiego Geddesa. Maluje realistycznie, ale z bliska na obrazach widać grube, pewne pociągnięcia pędzla. Dopiero z odległości kilkudziesięciu centymetrów zaczynamy widzieć zdjęcie. Jeremy reklamuje się poprzez... swojego bloga, a jego obrazy sprzedają się w chorych cenach kilkudziesięciu tys dolarów. Za 3tys zł można kupić jego... plakat.





Wracając na ziemię, gdzie jest cicho, spokojnie, śpiewają ptaszki, drewniany płotek pomalowany jest biała farbą, a życie proste i nikt nie proponuje mężczyznom spódnic do bamboszy, ani marynarek do slipów... Poboleję sobie jeszcze w ciszy, że zachodni projektanci pokazują kreatywną modę dla ludzi, a polscy "sZtHukĘę"... A jutro zapomnę. Tak jak potrafię zapominać o wszystkich brzydkich rzeczach, które przychodzi mi zobaczyć. Co nie znaczy, że nie pamiętam widoków tragicznych, jak obdzieranie zwierząt żywcem ze skóry, czy zmasakrowane twarze muzułmańskich kobiet bez nosów, oczu, powiek, uszu w wyniku polania ich przez mężów kwasem... (ale obiecałam sobie nie poruszać kwestii politycznych na blogu...)




Kolia - Mohito
Pasek - Asos
Rurki 7/8 - Zara
Top - H&M
Ramoneska z rękawem 3/4 - Bershka
Kopertówka - Mohito
Koturny - Aldo








Photos by POSH



14 komentarzy:

  1. Każdy ma swoje zdanie;)
    fajna stylizacja;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytalam post z zainteresowaniem! Oj narazasz sie kobieto "modowcom" z branzy, oj narazasz..;)))) Nie znam tego srodowiska, nie ogladam tego typu pokazow ani relacji, bo prawde mowiac malo mnie to obchodzi. Po Twoim opisie czuje sie jakbym byla na tym faszjoncostam osobiscie i chyba tez mi sie nie podobalo;)
    Co do "sztuki" mam identyczne zdanie!
    Moge za to obiektywnie stwierdzic, ze wygladasz pieknie!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezła stylizacja,fajne połączenie kolorów.
    Wyglądasz jakbyś miała z metr osiemdziesiąt wzrostu,albo i więcej-w tych butach pewnie masz,a do tego spodnie 7/8, które optycznie jeszcze bardziej wydłużają nogi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że są takie osoby jak Ty które potrafią mówić/pisać to co mają na myśli. Świetnie opisałaś każdego z projektantów. Każdy ma inny gust i powinno się otwarcie o tym mówić :)
    A wracając do Twojej stylizacji to świetnie wyszło Ci połączenie kolorystyczne. Prosto i z klasą, ale przede wszystkim niebanalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam to co napisałaś z wielkim zaciekawieniem i przyznam, że także z podziwem. Fajnie, że jesteś na tyle odważna, żeby wyrażać swoje zdanie w tak bezpośredni sposób. Co do sztuki mam podobne zdanie, choć przyznam, że obrazy Jeremiego Geddesa podobają mi się bardzo, ale o tym, że zobaczę kiedyś jeden z nich wiszący w moim salonie mogę tylko pomarzyć - jak większość przeciętnych zjadaczy chleba ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie wyglądasz :)

    nie odpowiedziałaś mi na moje pytania z poprzednich wpisów odnośnie usuwania tatuażu, czy jestes juz po i czy masz ślady ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, odpisałam :)
      zarzucilam temat i trudno mi sie wypowiedziec, jakos mialam wazniejsze rzeczy na glowie, wiec tatuaze nie sa do konca usuniete caly czas

      Usuń
  7. taka trochę buntowniczka z Ciebie;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Twój styl pisania, myślę że ubrałaś właśnie w słowa myśli sporej liczby blogerek (w tym mnie), dla których FW jest niczym więcej niż okazją do lansu z identyfikatorem i szansą na wpieprzenie się przed obiektyw jakiemuś "fotografowi mody", który później wypromuje nas na jakimś blogasku albo FB :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziwne że konczyłas ASP i masz tak myle wyobrażenie o tym jak działa promowanie artystów. Nie słyszałaś o FOKSALu i ludziach decydujących? bo to nie do końca działa tak jak opisałaś, niestety!
    pozdr
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Promowanie artystów działa w taki sam sposób jak promowanie firm, muzyków, wydarzeń sportowych - kupujesz sobie czas antenowy w radiu, by puszczali twój kawałek, takie coś kosztuje 16tys zł. Płacisz telewizji, by puszczała relacje z Twojej imprezy. Nawet jeśli jesteś tak silną i znaną firmą jak Orlen, musisz przeznaczyć na reklamę wydarzenia, które sponsorujesz, np maratonu, wyścigu jakieś 6mln złotych. Co do "ludzi decydujacych", dokładnie o tym napisałam. Możesz stworzyć przysłowiowe gówno, jeśli tylko będziesz umiała je takiemu profesorowi opisać i wyjaśnić, jakie emocje się za nim kryją. Tak się zdaje na ASP.

      Usuń
  10. wiem jak się zdaje na asp, promowanie artystów nie działa jak promowanie firm. serio nie wiesz czym jest foksal? przykładem jest choćby Sasnal. które asp kończyłaś?
    W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strzemińskiego, podobnie mój facet i jego przyjaciółka, na różnych latach, a odczucia mamy identyczne

      Usuń
  11. Sorry, ale polewanie muzułmańskich kobiet kwasem przez ich mężów i nie tylko zresztą (bracia, ojcowie czy kuzyni też się trafiają ) to nie POLITYKA, a religia czy bardziej trafnie się wyrażę FANATYZM religijny. Więc gdzie tu jakaś polityka? heeeeellllloooołłłł

    OdpowiedzUsuń