środa, 29 maja 2013

DIY dla psa, czyli jak zrobić posłanie w dowolnym kolorze za 20-30zł

Kiedy pojawił się w domu Edward, stanęłam przed dylematem wyboru nieszpecącego posłanka, które pasowałaby kolorystyką do salonu. Przejrzawszy kilkadziesiąt stron na allegro zostałam z niczym. Brązowe ze sztruksu, w łapki, w kosteczki i kilkadziesiąt modeli w kratę...

Znalazłam jedno, z białej eko skóry, ale cierpiąc wówczas na permanentny brak gotówki, ciężko mi było wydać 300zł na materacyk dla psa. Edek jest brudasem - dzień spędza na dworze wycierając sobą wszystkie kurze, a na posłanku zawsze ląduje mięso z miski, więc musiałam mieć coś, co łatwo wrzucę do pralki. Takich opcji producenci nie przewidzieli.

Przeszłam się więc do lumpeksu i za 2zł kupiłam niemowlęcy becik 80x80cm (taka sztywna, gruba kołderka). Nowe można kupić na Allegro już od 13zł.

W Ikei dokupiłam dwa koce z polaru (po 5zł) - na zmianę i poduszeczkę (2,49).




 Kocyki dają tę możliwość, że możemy dobrać sobie dowolny kolor, a jeśli nie znajdziemy odpowiedniej poduchy, można ją bez problemu obszyć materiałem z koca.

Na koniec mata antypoślizgowa (ok 10zł).




I... mamy całkiem ładną leżankę dla psa, którą w całości można wrzucić do pralki :)
Całość wyniosła mnie 24zł.


Jeśli mamy "czystego" psa, który przebywa głównie w domu, to fajną opcją jest dokupienie kawałka puchatej wykładziny w pasującym nam kolorze (np z tego samego materiału co dywan). Dla mniejszego pieska można kupić po prostu wycieraczkę włochacza (np Ikea), która od razu ma antypoślizgowy spód.



:)

6 komentarzy:

  1. naprawdę ciekawy pomysł ;)
    http://crazy-about-heels.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo pomysłowe :), i dodatku tanie :), takie leżanki dla psiaków nie mało kosztują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. PAULINKO, CO RAZ BARDZIEJ MNIE ZASKAKUJESZ! TWÓJ BLOG JEST NIESAMOWITY- i przepisy, i porady, i śliczna dziewczyna, i piękne ubrania ... ideał!
    Ja chciałam powiedzieć, że już od tygodnia stosuję Twoją "dietę" , a może inaczej- jem na śniadanie owsiankę z jogurtem, potem kurczaka z warzywami, ryzem... a wieczorem często już nic, bo po owsiance dłuuugo nie jestem głodna i obiad zjadam ok. 17, więc łatwo wytrzymac bez kolacji. Wiem, że może na dłuższy czas nie jest to zbyt zdrowa dieta, ale za 2 tygodnie idę na ślub i myślę, że szanse na obcisłą kieckę rosną;) A przede wszytkim chce zmniejszyć żołądek.
    Ponieważ już jesteś dla nas taka dobra, miałabym jeszcze pytanie- CZY JAKOŚ ĆWICZYSZ? UPRAWIASZ SPORT? jesli tak, to jakie są to ćwiczenia i jak często? Byłabym wdzięczna za odpowiedź, buziaki

    OdpowiedzUsuń