środa, 1 maja 2013

Easy Ride

Wiem, że nie ma przesilenia, ale ja "choruję"...
Od kilku dni żyję w symbiozie z porozrzucanymi tu i tam butami - złoty sandałek na parapecie koło łóżka, różowe koturny z espadrylami na kanapie, a na szafce w przedpokoju smętna sterta od litów ze srebrnymi czubkami, przez czerwone szpilki, po złocone, skórzane sandałki na płaskiej podeszwie.
Patrzę na ten bałagan i nie mam siły... na nic. Śpię po 14 godzin, wstaję rano i po chwili zasypiam na kanapie. Budzę się po dwunastej... już zmęczona. I tak w kółko, od prawie tygodnia.

Wybazgrałam dziś artykuł dla pewnego portalu, ale jako, że nie chcę mieszać do bloga swoich poglądów polityczno-religijnych, nie będę się nim chwalić. I nie, nie dotyczy on Tuska, Smoleńska, ani aborcji, a raczej zagrożeń, które mogą nas niedługo spotkać, tak jak spotkały kraje zachodu.

Poza tym, w ostatnich dniach, jestem śmierdzącym leniem w dresie, który zjada bez opamiętania wielki kawał sernika, a później cierpi, bo mu rozsadza żołądek. Ten sernik jest tylko dwa razy w roku... I chwała babci. Gdyby był częściej, nosiłabym rozmiar 56...

Mam nadzieje, że moja "choroba przesilenna" minie lada dzień, bo mam siebie serdecznie dosyć. Jestem jak mucha w smole :/

Kiełkuje mi za to powoli w głowie, żeby w końcu zabrać się za rozpracowywanie chemii w pożywieniu i stworzyć kolejny dział na blogu. Planowałam to gdzieś w lutym, ale ...

Zastanawia mnie pewne zjawisko. Zjawisko celowego przekręcania wyrazów. Trafiłam ostatnio na blog o nazwie Rucia Prada (oryg. Miuccia Prada...), odkryłam też, że nasza śliczna, "orzechowa" dziewczyna, Tamara, pisze się Macademian Girl, gdy poprawnie powinno brzmieć Macadamian...
Jest też taka gazeta, Uważam Rze... 
W tym miejscu pozwolę sobie wrzucić filmik Maxa Kolonko... "tzn , że Uważam Rze redagują matoły, które nie wiedzą jak się pisze?" Uwielbiam tego faceta :) A żeby nie było - nie mam pojęcia, czy owo pisemko jest prawicowe, czy lewicowe... Nigdy nie miałam go w ręku, ale okładkę z bykiem, owszem, widziałam i wydaje mi się lekko... niepoważna. Pasuje raczej do A(n)gory.





I mój Easy Ride :)

Sukienka - AX Paris
Ramoneska - Bershka
Bikery - Vintage
Torebka - Chanel
Okulary - Vintage









Photos by POSH


9 komentarzy:

  1. Buty są świetne :)
    Zapraszam dos siebie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się połączenie takich słodkich sukienek z butami typu biker boots ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Loving the dress and boots!

    addictbeiconic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja napiszę coś, co zawsze chciałam - masz piękne usta! No mega poprostu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądasz świetnie! Uwielbiam takie niebanalne połączenia - delikatna sukienka w kwiatki i ciężkie buciory. Jest subtelnie, ale i z pazurem - pięknie! :))
    Zostaję Twoją fanką i chcę zaprosić do mnie ;)
    http://fashion-drift.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. obserwuje i zapraszam do mnie :)

    http://noichigo15.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeglądałam ostatnio Twoje starsze stylizacje,sporo schudłaś,choć wtedy też wyglądałaś ładnie :).

    Fajne zestawienie. A te buty "wymiatają", pasują do wszystkiego o każdej porze roku!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna sukienka i torebka! :)

    OdpowiedzUsuń