niedziela, 11 sierpnia 2013

Yes she'll be there when I'm gone...

Ostatni ze zrobionych przed tym, co się stało...


Sweter - jestesmodna.pl
Top - Cubus
Jeansy - Zara
Biżuteria - eBay
Kopertówka - Mohito
Koturny - Aldo




Yes she'll be there when I'm gone... - MODNAPOLKA.pl
POSH

35 komentarzy:

  1. Mam nadzieję że poradzisz sobie ze stratą.
    Co do stylizacji to wyglądasz pięknie a stylizacja ma w sobie świetną estetykę - nie za dużo, nie za mało. Pozdrawiam i trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  2. Slicznie,a czy mozna wiedziec kto z Twoich bliskich odszedl :((?

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymaj się. Stylizacja fantastyczna:) Piękny sweterek :) Bardzo mi się podobają takie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymaj się Paula..
    Już to kiedys pisałam, ale jeszcze raz napisze, duzo lepiej ci w takich wlosach, rysy twarzy ci złagodniały, wyglądasz młodo i sympatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem co się stało, ale głowa do góry kochana. Wyglądasz fantastycznie :D.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepieknie. Biel to Twoj kolor. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz czytam Twojego bloga i ogromnie cieszę się, że na niego trafiłam. Masz niezwykle oryginalną i piękną urodę, idealny styl ubierania się. Oprócz tego już dawno tak dobrze nie czytało mi się blogowych postów, masz świetny, lekki styl pisania.

    Nie wiem co złego się stało ale trzymaj się kochana!

    OdpowiedzUsuń
  8. A co się stało ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna jesteś, ten kolor włosów Ci podkreśla urodę. Zestaw bardzo orzeźwiający dla oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedna z lepszych stylizacji :) a uśmiech na pierwszy zdjęciu - bomba!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ślicznie wyglądasz, ale chyba masz delikatnie zbyt jasny odcień podkładu?

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjne zdjęcia!
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymaj się, mam nadzieję, że wszystko się wkrótce ułoży. Ps. Pięknie uśmiechasz się na pierwszym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacja stylizacja, pięknie wyglądasz.Bardzo fajny blog i post:)
    Obserwujemy i lubimy się na FB?
    Pozdrawiam serdecznie:)
    http://zocha-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. jak wcześniej pisałam jakiś czas nie byłam na Twoim blogu.Jak zwykle wyglądasz fantastycznie,jednak widzę że schudłaś,nogi Ci bardzo wyszczuplały....
    trzymaj się...

    OdpowiedzUsuń
  16. Fenomenalnie przez duuuuuuuże F! :)
    czym robisz zdjęcia?
    już dodaję do obserwowanych dzięki modnejpolce. buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ŚWIETNIE!
    Bardzo mi się podoba. :) Sweter - SUPER.

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Zakochałam się w Twoim blogu! Świetnie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Żółty to zdecydowanie Twój kolor, wyglądasz przepięknie :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Zmysłowo, kobieco i elegancko!
    Pieknie:)

    lady-pink-outfit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Stylizacja jest świetna a Ty piękna ! Blog jest świetny :) Obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przykro mi bo wiem jak to boli:(
    Jedyne pocieszenie, że smutek kiedyś mija a najcudowniejsze wspomnienia pozostają:)
    trzymaj się i pisz bo lubię Twoje przemyślenia
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  23. o matko coś Ty zrobiła ze swoją twarzą? strój na 6 +

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuźwa weź się ogarnij. A jeszcze lepiej dodaj zdjęcie :D

      Usuń
  24. Wracaj Piękna plisss. Nie przejmuj się Hejterami. Wiem jesteś na to za inteligentna. Dużo Slońca dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. You look amazing!
    http://outsidethewardrobe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja z innej beczki... Gdzie kupiłaś kanape ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. wracaj do nasssssss!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Paula dlaczego zniknęłas? Wszystko u Ciebie dobrze? Co się stało? Brakuje mi twoich wpisów... Wracaj do nas. Odezwij sie choc slowkiem.... Nawet bez zdjęć. Czekamy!
    Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, żyję, wszystko ok... po prostu po śmierci Babci muszę wyszykować całe mieszkanie i dwie piwnice pod wynajem, już mi garb rośnie od pracy. Dodatkowo zniknęłam w pracowni na kilka tygodni "tworzyć", więc siedziałam tam 6 dni w tygodniu po 10 godzin. Jest to tak okrutny okres pod każdym względem, że nie mam nawet kiedy włosów umyć :(

      Usuń
  29. To najwazniejsze, ze wszystko ok :)) jak juz sie trochę poluźni to wracaj do nas! Całuski.

    OdpowiedzUsuń