sobota, 9 lutego 2013

Nie jest dobrze...

Boli, zdycham, mam ochotę płakać...
Tak wyglądają moje ostatnie tygodnie - przyspawana siłą wyższą do łóżka miętolę poduszki i szperam po najgłębszych zakątkach internetu... co mi pozostaje z zapaleniem stawu biodrowego i nakładającymi się na niego problemami z kręgosłupem :(
Jeszcze tak sobie poleżę... może nawet kilka tygodni.

Tymczasem znalazłam coś uroczego...
Ileż można porównywać, że TopShop wydał torebkę "bardzo silnie stylizowaną" na Mulberry Del Rey, której podróbki niedługo zaleją rynek, że Reserved i Mohito uparcie wciskają nam kurtki wyglądające niemal identycznie jak kultowa Waterfall jacket od Ricka Owensa... kultowa jakieś 4 lata temu...

Nie samymi ciuchami człowiek żyje, tylko czym jeszcze może żyć leżąc w łóżku oprócz netu i książek...



Shabby Chic vs. Kicz w wersji Glamour vs. Vintage
które ubranko sprawić mojemu białemu Galaxy?